piątek, 6 maja 2016

Haul Rossman i Natura + pierwsze wrażenia.

Hej, jak każda z Was wie w Rossmanie i Naturze były teraz wyprzedaże, które rujnują regularnie nasze fundusze. Uległam i ja, bo przecież się przyda, prawda? :) 



L'oreal the powder True Mach 
Mam w kolorze R1-C1 Rose Ivory. Puder jak puder, daje lekko satynowe wykończenie jednak obecnie jest na mnie za jasny więc poleciał w kąt, dopóki zima nie nadejdzie.

Bourjois Healty Mix
51 Vanilla. Czy ktoś może mi powiedzieć dlaczego tyle czasy zwlekałam z zakupieniem tego podkładu? Serio! Odkrycie życia! Przy mojej suchej skórze sprawdza się idealnie. Aplikuje go jajkiem z Donegala i efekt jest rewelacyjny. Krycie średnie, wykończenie rozświetlające jednak bez żadnych drobinek, delikatny zapach i dosłownie stapia się ze skórą.


Catrice Liquid Camouflage
Odcień najjaśniejszy jednak nie wiem co się z tym korektorem stało. Kilka miesięcy temu jak kupiłam poprzednie opakowanie to byłam zachwycona, kolor był piękny. Teraz tak cholernie oksyduje, że po wyschnięciu staje się jasno brązowy... też tak macie, czy trafiłam na jakiś felerny sort?

Astor 24h Perfect Stay
Ponownie odcień najjaśniejszy, nie tylko z gamy korektorów tego producenta, ale generalnie ze wszystkich jakich do tej pory używałam. Po opiniach na wizażu byłam średnio do niego przekonana. jednak po pierwszym użyciu zakochałam się. Piękny, jaśniutki, nie zmienia koloru w ciągu dnia, nie wchodzi w mimiczne i nie przesusza okolicy pod oczami. Super kryje. Jednym słowem : petarda!

L'oreal True Match
Kolorek nr 1. Bardzo żółty i fajnie się sprawdza pod oczami. Całkiem przyzwoicie zakrywa zaczerwienienia i długo się utrzymuje.

Eveline Art Scenic
04 light. Kolejne opakowanie. Bardzo go lubię i zawsze do niego wracam z podkulonym ogonem.

Kolejno od lewej Catrice, Astor, L'oreal i Eveline.


L'oreal So Couture
Maxineczka tak się nazachwalała, że skusiłam się i ja. Super rozdziela rzęsy, nie skleja, nie osypuje się. Jednak bardzo ciężko go zmyć nawet dwufazówką.

Lovely Curling Pump Up
Kuzynka mi poleciła, był też szał w sieci na ten tusz, jednak przyznam szczerze że ten z L'oreala tak super mi się sprawdza, że jeszcze ani razu nie użyłam tego z Lovely.


Maybelline Lasting Drama
Kolejny słoiczek, eyeliner w żelu jest niezbędny zawsze! :) Moim zdaniem najlepszy i najtrwalszy z dostępnych żelowych eyelinerów drogeryjnych.

L'oreal Super Liner
Też kolejne opakowanie. Mógłby być nieco trwalszy, jak poprzednik, jednak uwielbiam pisaki z taką gąbeczką i najlepiej mi się maluje kreski właśnie taką końcówką.

Manhattan Eyemazing Liner
Szczerze to kupiłam go dla koloru. Raz go użyłam... Nie dość, że cholernie się rozmazuje w trakcie dnia to na dodatek niczym nie da się go zmyć... Nonsens.



Lovely Dark Nude
Kupiłam, bo cena była śmieszna jednak jakość pozostawia wiele do życzenia. Sypią się niemiłosiernie i z trwałością też nie za kolorowo.

Wibo Nautral Eyeshadow Palette
Tymi cieniami jestem mega zaskoczona! Paleta ma super kolory, można nią stworzyć naprawdę mnóstwo makijaży. Cienie ładnie się blendują i są super napigmentowane.



Bourjois Rouge Edition Velvet
Trzy kolejne odcienie. Co tu dużo pisać? Uwielbiaam!



 Maybelline Color Sensational 715 Choco Crem
Piękny kolor, super nawilżenie, delikatny zapach. Nic dodać nic ująć.

Astor Perfect Stay Fabulous All In One 600 Frozen Coffee
Cały Rossman przeszukałam, żeby znaleźć jakąkolwiek brązową szminkę bez drobinek i znalazłam tylko tą, ale szybko stała się moją ulubioną. Super kolor, jest dosyć trwała i ma ładne opakowanie. Astor mnie ostatnio bardzo zaskakuje! Musze się bliżej przyjrzeć tym kosmetykom.



  Maybelline Brow Satin
Dla mnie porażka. Próbowałam różnych kombinacji nakładania produktu, ale nie wygląda on na mnie dobrze. Kredka się roluje i dziwnie wygląda na brwiach w ciągu dnia, a puder na moje oko nic szczególnego nie robi. A szkoda, bo pokładałam duże nadzieje w tym produkcie.


Kobo Face Sculpting Palette
Pierwsze co mnie poraziło to pigmentacja produktów. Drugie to jakość. Super się blendują i łączą ze sobą. 4 w 1. Super!

Kobo 
Cienie kobo każda z Nas zna, mega pigmentacja. Kolor będzie super na lato.

My Secret Satin Touch Kohl
Kredka do oczu w cielistym kolorze. Utrzymuje się na moich oczach może z 15 minut...  tyle w temacie.



I to co misie lubią najbardziej czyli prezenty! Mój facet zna mnie jak nikt inny i wie co zrobić, żeby mnie uszczęśliwić. Pierwsza Naked i coś czuję, że nie ostatnia. Zupełnie inna konsystencja cieni. Utonęłam po pierwszym użyciu. I kolejna pomadka nude tym razem Yves Rocher, super nawilżająca o delikatnym kryciu.

A Wy jak po promocjach? Budżety zrujnowane? :)



2 komentarze:

  1. Niedawno kupiłam tę paletkę z kobo, jestem ciekawa jak się sprawdzi. Już ją dotykałam i wiem, że róż jest jak dla mnie zbyt mocno napigmentowany.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma mega mocna pigmentacje, trzeba uważać, żeby nie zrobić sobie krzywdy na policzkach.

      Usuń

Bardzo dziękuję za KAŻDY komentarz, który uświadamia mnie w tym, że ktoś jednak czyta to co piszę i moja praca nie idzie na marne oraz motywuje do dalszego działania ;)))
Nie zostawiaj komentarza z linkiem do swojego bloga lub tekstem "zapraszam do mnie". Jeżeli zwrócisz na siebie moją uwagę to masz jak w banku, że odwiedzę Twój blog!