poniedziałek, 9 maja 2016

Mikstura do mycia pędzli i beauty blenderów.

Hej. Ostatnio Hania z kanału Digital Girl 13 pokazała bardzo fajny sposób na mycie i przy okazji pielęgnację pędzli i gąbeczek. Jako, że moje "jajko" w ostatnim czasie nie chciało się niczym domyć postanowiłam wypróbować ten sposób.

Potrzebujemy:
  • oliwy z oliwek
  • mydła antybakteryjnego
  • płynu do mycia naczyń
  • miski
  • łyżki stołowej

Wszystko mieszam w proporcji 1:1 np.

2 łyżki oliwy
2 łyżki mydła
2 łyżki płynu



Następnie każdy pędzel zanurzam w miksturze i ruchami kolistymi myję o dłoń. Nie spłukuję od razu tylko myję wszystkie naraz, dopiero później każdy osobno dokładnie wypłukuję.



Gdy wszystkie już wypłukam to osuszam ręcznikiem papierowym, nadaję pierwotny kształt i zostawiam do wyschnięcia. Pamiętajcie, żeby suszyć pędzle tak, aby włosie wystawało poza blat/stół.


Efekty są sto razy lepsze niż po myciu zwykłym szamponem. Włosie jest czyściutkie i miekkie. Na bank zauważyłyście różnicę jak umyjecie swoje włosy na głowie szamponem i nie dacie odżywki, a gdy po myciu nałożycie odżywkę. Lepiej się rozczesują i są "lejące". Identycznie jest w tym przypadku. Więc nie tylko mycie, ale i "regeneracja".


A gąbka? Wygląda jak nowa. Na serio myślałam, że już nadszedł jej czas i trzeba kupić nową, ale w cudowny sposób zmartwychwstała :)


Jak dla mnie metoda super się sprawdza przy każdym typie zabrudzenia przyrządów do makijażu. Rewelacyjnie rozpuszcza podkłady, eyelinery w żelu, produkty kremowe. Przy okazji pędzle są super mięciutkie i pachnące. Polecam w 100%!


piątek, 6 maja 2016

Haul Rossman i Natura + pierwsze wrażenia.

Hej, jak każda z Was wie w Rossmanie i Naturze były teraz wyprzedaże, które rujnują regularnie nasze fundusze. Uległam i ja, bo przecież się przyda, prawda? :) 



L'oreal the powder True Mach 
Mam w kolorze R1-C1 Rose Ivory. Puder jak puder, daje lekko satynowe wykończenie jednak obecnie jest na mnie za jasny więc poleciał w kąt, dopóki zima nie nadejdzie.

Bourjois Healty Mix
51 Vanilla. Czy ktoś może mi powiedzieć dlaczego tyle czasy zwlekałam z zakupieniem tego podkładu? Serio! Odkrycie życia! Przy mojej suchej skórze sprawdza się idealnie. Aplikuje go jajkiem z Donegala i efekt jest rewelacyjny. Krycie średnie, wykończenie rozświetlające jednak bez żadnych drobinek, delikatny zapach i dosłownie stapia się ze skórą.


Catrice Liquid Camouflage
Odcień najjaśniejszy jednak nie wiem co się z tym korektorem stało. Kilka miesięcy temu jak kupiłam poprzednie opakowanie to byłam zachwycona, kolor był piękny. Teraz tak cholernie oksyduje, że po wyschnięciu staje się jasno brązowy... też tak macie, czy trafiłam na jakiś felerny sort?

Astor 24h Perfect Stay
Ponownie odcień najjaśniejszy, nie tylko z gamy korektorów tego producenta, ale generalnie ze wszystkich jakich do tej pory używałam. Po opiniach na wizażu byłam średnio do niego przekonana. jednak po pierwszym użyciu zakochałam się. Piękny, jaśniutki, nie zmienia koloru w ciągu dnia, nie wchodzi w mimiczne i nie przesusza okolicy pod oczami. Super kryje. Jednym słowem : petarda!

L'oreal True Match
Kolorek nr 1. Bardzo żółty i fajnie się sprawdza pod oczami. Całkiem przyzwoicie zakrywa zaczerwienienia i długo się utrzymuje.

Eveline Art Scenic
04 light. Kolejne opakowanie. Bardzo go lubię i zawsze do niego wracam z podkulonym ogonem.

Kolejno od lewej Catrice, Astor, L'oreal i Eveline.


L'oreal So Couture
Maxineczka tak się nazachwalała, że skusiłam się i ja. Super rozdziela rzęsy, nie skleja, nie osypuje się. Jednak bardzo ciężko go zmyć nawet dwufazówką.

Lovely Curling Pump Up
Kuzynka mi poleciła, był też szał w sieci na ten tusz, jednak przyznam szczerze że ten z L'oreala tak super mi się sprawdza, że jeszcze ani razu nie użyłam tego z Lovely.


Maybelline Lasting Drama
Kolejny słoiczek, eyeliner w żelu jest niezbędny zawsze! :) Moim zdaniem najlepszy i najtrwalszy z dostępnych żelowych eyelinerów drogeryjnych.

L'oreal Super Liner
Też kolejne opakowanie. Mógłby być nieco trwalszy, jak poprzednik, jednak uwielbiam pisaki z taką gąbeczką i najlepiej mi się maluje kreski właśnie taką końcówką.

Manhattan Eyemazing Liner
Szczerze to kupiłam go dla koloru. Raz go użyłam... Nie dość, że cholernie się rozmazuje w trakcie dnia to na dodatek niczym nie da się go zmyć... Nonsens.



Lovely Dark Nude
Kupiłam, bo cena była śmieszna jednak jakość pozostawia wiele do życzenia. Sypią się niemiłosiernie i z trwałością też nie za kolorowo.

Wibo Nautral Eyeshadow Palette
Tymi cieniami jestem mega zaskoczona! Paleta ma super kolory, można nią stworzyć naprawdę mnóstwo makijaży. Cienie ładnie się blendują i są super napigmentowane.



Bourjois Rouge Edition Velvet
Trzy kolejne odcienie. Co tu dużo pisać? Uwielbiaam!



 Maybelline Color Sensational 715 Choco Crem
Piękny kolor, super nawilżenie, delikatny zapach. Nic dodać nic ująć.

Astor Perfect Stay Fabulous All In One 600 Frozen Coffee
Cały Rossman przeszukałam, żeby znaleźć jakąkolwiek brązową szminkę bez drobinek i znalazłam tylko tą, ale szybko stała się moją ulubioną. Super kolor, jest dosyć trwała i ma ładne opakowanie. Astor mnie ostatnio bardzo zaskakuje! Musze się bliżej przyjrzeć tym kosmetykom.



  Maybelline Brow Satin
Dla mnie porażka. Próbowałam różnych kombinacji nakładania produktu, ale nie wygląda on na mnie dobrze. Kredka się roluje i dziwnie wygląda na brwiach w ciągu dnia, a puder na moje oko nic szczególnego nie robi. A szkoda, bo pokładałam duże nadzieje w tym produkcie.


Kobo Face Sculpting Palette
Pierwsze co mnie poraziło to pigmentacja produktów. Drugie to jakość. Super się blendują i łączą ze sobą. 4 w 1. Super!

Kobo 
Cienie kobo każda z Nas zna, mega pigmentacja. Kolor będzie super na lato.

My Secret Satin Touch Kohl
Kredka do oczu w cielistym kolorze. Utrzymuje się na moich oczach może z 15 minut...  tyle w temacie.



I to co misie lubią najbardziej czyli prezenty! Mój facet zna mnie jak nikt inny i wie co zrobić, żeby mnie uszczęśliwić. Pierwsza Naked i coś czuję, że nie ostatnia. Zupełnie inna konsystencja cieni. Utonęłam po pierwszym użyciu. I kolejna pomadka nude tym razem Yves Rocher, super nawilżająca o delikatnym kryciu.

A Wy jak po promocjach? Budżety zrujnowane? :)



czwartek, 21 kwietnia 2016

Satynowe Usta Mary Kay.

Hej. Dziś słów kilka o zestawie do ust firmy Mary Kay : masce i balsamie.



 Opis producenta:
Maseczka Satin Lips 
Maseczka skutecznie złuszcza martwy naskórek.

Składniki:
Wyciąg z zielonej herbaty zawiera polifenole. Dzięki ich obecności wyłapuje wolne rodniki, charakteryzuje się działaniem przeciwzapalnym, bakteriobójczym. Łagodzi podrażnienia, zmiejsza rumień wywołany działaniem promieni słonecznych. Dotlenia komórki i pobudza proces ich odnowy. Skóra staje się ukojona i jedwabista w dotyku. 
Pochodne witaminy A, C i E, chroniąc przed wolnymi rodnikami, efektywnie zabezpieczają skórę. 

Stosowanie:
Stosować 2-3 razy w tygodniu, gdy wargi robią się szorstkie. Zmyć makijaż ust, nałożyć warstwę maseczki, odczekać 1-2 minuty, by maseczka wyschła. Zmyć ciepłą wodą i rozprowadzić balsam do ust.

Cena: 
62 zł.

Pojemność:
8g

Balsam Satin Lips
Testy dermatologiczne dowodzą, że jednorazowa aplikacja balsamu nawilża usta przez co najmniej 6 godzin.

Składniki:
Wazelina tworzy na powierzchni barierę okluzyjną, zabezpieczającą skórę przed nadmiernym odparowywaniem wody, jak również niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi.
Pochodne witaminy A i E, chroniąc przed wolnymi rodnikami, efektywnie zabezpieczają skórę. Nawilżają suche i spierzchnięte usta.

Stosowanie:
Nałożyć warstwę balsamu w razie potrzeby powtórzyć kilka razy dziennie. Działa najskuteczniej po Maseczce Satin Lips.

Cena: 
62 zł. 

Pojemność:
8g

Cena przy zakupie obu produktów: 110 zł.



Ode mnie:

Zacznę do tego, że wiecznie mam problem z ustami. Zawsze są przesuszone. Matowe szminki nałożone solo wyglądają u mnie słabo. 
Ponad pół roku temu odkryłam zestaw powyżej i zakochałam się od pierwszego użycia. 
Mary Kay jest firmą niestety nie dostępną stacjonarnie, ale jest sporo konsultantek dookoła Was. Wystarczy popytać koleżanek, któraś na pewno jakąś zna. Coś w stylu ekskluzywnego Avonu. Dlaczego ekskluzywnego? Wystarczy spojrzeć na ceny do katalogu. Tak jak przepadam za pielęgnacją tej firmy, tak nie do końca jestem przekonana do kosmetyków kolorowych. W ich cenie można znaleźć dużo lepsze jakościowo produkty. 

Tego zestawu używam za każdym razem gdy mam zamiar nałożyć na usta szminkę. Efekt jest natychmiastowy. Usta są wygładzone i elastyczne.
Maseczka ma w sobie delikatne drobinki dzięki czemu ładnie złuszcza usta. Ja przy aplikacji delikatnie masuję usta jak przy peelingu i zostawiam na czas robienia makijażu twarzy, 
Jednak po aplikacji samej maski usta nie są nawilżone, to zapewnia dopiero balsam. Nie jest tłusty w swojej konsystencji jednak mocno nawilża i nawet bardzo spierzchnięte usta po tym duo są gotowe do aplikacji jakiejkolwiek pomadki.  Efekt jest natychmiastowy. Usta są wygładzone i elastyczne.

Oba produkty są bezzapachowe i mega wydajne. Używam od wakacji zeszłego roku i powiem szczerze, że raczej nie uda mi się tego wykończyć przed upływem terminu przydatności. 

Jedyny minus jaki widzę to cena. Aż 110 zł za dwa produkty.Można kupić osobno, wtedy to "tylko" 62 zł za sztukę. 

Jeżeli macie problemy z ustami to naprawdę polecam! :)  



wtorek, 19 kwietnia 2016

Metamorfoza Magdy

Hej. Dziś metamorfoza pięknej Magdy. Postawiłyśmy na intensywne oko, choć zdjęcia tego do końca nie oddają to w rzeczywistości oczy były dosyć mocno podkreślone.

Makijaż oczu został w całości wykonany paletką Wibo Neutral Eyeshadow Palette. Od 26 kwietnia zaczyna się promocja w Rossmanie na produkty do oczu, więc polecam bez wahania .




 I wersja z fuksjowymi ustami.





Co myślicie? :)


piątek, 15 kwietnia 2016

Ja i moje brwi.

Hej. Dziś o brwiach, czyli najważniejszym dla mnie elemencie każdego makijażu. Moja historia z malowaniem brwi zaczęła się już kilka dobrych lat temu. Bywało różnie, czasem były czarne jak smoła, czasem za grube, czasem za cienkie, czasem sama nie miałam nad nimi kontroli, wiadomo jak to brwi, żyją swoim życiem :P Od jakiegoś czasu na szczęście już nad nimi zapanowałam, choć nie powiem. Nie zawsze jest idealnie... Ale myślę, że czasy eksperymentowania z brwiami mam już za sobą.

Osobiście jestem fanką tzw." insta brow". Uwielbiam gdy są wyrysowane i idealnie podkreślone. Oczywiście nie na każdym się to sprawdzi. Jeżeli ktoś jest obdarzony gęstymi i ciemnymi włoskami wystarczy regulacja i ewentualne uzupełnienie wolnych przestrzeni. Jeżeli natomiast ktoś ma tak liche jak ja to cień do brwi lub pomada są niezastąpione.

Poniżej znajdują się produkty, których aktualnie używam.


Oto mój sposób na codzienny rytuał brwiowy :) Enjoy!

Krok 1:
Na całą długość brwi nakładam korektor lub bazę pod cienie.


 Krok 2:
Na całej dolnej linii brwi maluję kreskę cieniem.


Krok 3:
Symetrycznie do dolnej linii rysuję górną.

 Krok 4:
Pędzelkiem, na który nie nabieram już cienia delikatnie zaznaczam początek brwi, pamiętając o tym, żeby nie zrobić tzw. kwadratowej brwi.


Krok 5:
Nabieram dużo cienia i wypełniam powstały szablon dość intensywnie.


Krok 6:
Syntetycznym pędzelkiem i korektorem czyszczę linie pod brwią i gotowe.


To samo robię na drugiej brwi. Podobno brwi mają być siostrami, a nie bliźniaczkami. Trzymajmy się tej teorii ponieważ nikt z nas nie ma symetrycznej twarzy i w tym cały nasz urok :)


A jakie są Wasze doświadczenia z brwiami? 



Sposób na idealne kreski.

Hej. Kreska, czyli temat bardzo pożądany przez każdą dziewczynę, która się maluję. Jak ją namalować, żeby nie zrobić sobie krzywdy? Jest kilka szkół robienia idealnej kreski. Jedni zaczynają od wewnętrznego kącika oka, inni od kreski na całej powiece dopiero później rysują wywinięcie, a jeszcze inni zaczynają od "jaskółki", dopiero potem malują od czubka kreski aż po wewnętrzny kącik oka i ja zdecydowanie należę do tych ostatnich.

Jak kreską wymodelować oko?
Osoby z małymi oczami powinny malować delikatna kreskę, lekko wyciągnięta w stronę końca brwi i zakończyć ją w połowie oka. Dociągnięcie linii aż do wewnętrznego oka jeszcze bardziej pomniejszy i tak już małe oko, a tego nie chcemy.
Jeżeli macie wąskie oczy to możecie pogrubić kreskę na wysokości źrenicy, optycznie zaokrągli to oko.
Natomiast osoby o okrągłych oczach, aby je wizualnie wydłużyc mogą zaszaleć z wyciągnięciem kreski w stronę końca brwi. to na pewno pomoże,
Wiadomo, osoby o "idealnym" kształcie oka mogą sobie pozwolić na każdą długość i grubość kreski i jeżeli jest ona namalowana estetycznie i dobrze technicznie to zawsze będzie to wyglądać smacznie. 
Jeżeli macie opadającą powiekę to pamiętajcie, że sama kreska wygląda słabo. Wiem bo sama jestem posiadaczką takowych. Zawsze, ale to zawsze zaznaczam obszar załamania powieki i blenduję w stronę brwi, żeby optycznie podnieść powiekę.

Jeżeli nie radzicie sobie z kreskami skorzystajcie z bardzo prostego sposobu. Wystarczy taśma biurowa i eyeliner w żelu, pisaku, kałamażu. Nieważne, to już naprawdę zależy tylko od Waszych preferencji. 


Krok 1:
Taśmę naklejam tak, aby była przedłużeniem dolnej powieki.


Krok 2:
Żelowym eyelinerem i ściętym pędzelkiem maluję wzdłuż linii taśmy kreskę.


Krok 3:
Zaczynając od "czubka" kreski jednym pociągnięciem na zamkniętej powiece maluję kreskę,aż do połowy oka. ( Osoby z małymi oczami mogą wypełnić wolną przestrzeń między namalowaną kreską, a linią rzęs i zakończyć na tym kroku).


Krok 4:
Odklejam taśmę i rysuję cienką linię od wewnętrznego kącika, aż do wcześniej namalowanej kreski.


W tym momencie można manewrować długością jaskółki, ja ją trochę wydłużyłam, bo szczerze nie przepadam za krótką kreską na swoim oku.



Krok 5:
Teraz najgorsze, czyli narysowanie symetrycznej kreski do pierwszej. (Oczywiści możecie użyć tak samo jak na poprzednim oku taśmy i po sprawię, jednak ja na codzień z niej nie korzystam). Znów zaczynam od samego wyciągnięcia zgodnie z linią dolnej powieki.


Sprawdzam czy jest tak samo wyciągnięta jak ta, którą już namalowałam. Jeżeli tak to rysuję kreskę wzdłuż linii rzęs i gotowe.



Krok 6:
Ciepłym brązem zaznaczam załamanie powieki, tuszuję rzęsy i skończone.







Kosmetyki, których użyłam:

Twarz:
  • Podkład Revlon Colorstay 110 Ivory + L'oreal Infallible 125 Natural Rose
  • Korektor Kobo 101
  • Puder L'oreal True Match R1/C1 Rose Ivory
  • Bronzer Kobo 311 Nubian Desert
  • Róż Mac Fleet Fast
  • Rozświetlacz do twarzy o ciepłym odcieniu Wibo
  • Fixing Spray Makeup Revolution
Brwi:
  • Eybrow Set Catrice
Oczy:
  • Paletki cienie Catrice (Chocolate Nudes)
  • Sztuczne rzęsy Ardell Demi Wispies + klej DUO
  • Tusz do rzęs Maybelline the Rocket Volum Express
  • Eyeliner w żelu Maybelline

Usta:
  • Szminka w Kredce Golden Rose Matte Crayon Lipstick 15