wtorek, 4 września 2012

Zrób to sama.

Macie czasami tak, że nie możecie znaleźć odpowiedniego cienia? Ja mam. A to ten za blady, w tym za dużo brokatu, ten słabo napigmentowany... bla bla bla... postanowiłam więc zrobić sama to czego chce, a mianowicie cień rozświetlający pod łuk brwiowy i w wewnętrzny kącik ;) Co potrzebujemy? Pusty słoiczek lub opakowanie po jakiejś próbce. W moim przypadku słoiczek po żelowym eyelinerze z Essence. Dalej. Cienie, których użyjemy i coś do skrobania. Ja użyłam cieni oznaczonych gwiazdką.
  • Sleek Glory 2012
  • Bourjois 16 crazy baby
  • Inglot trójka bez numerka
  • Sleek Au Naturel

  
Wyskrobuje cały cień z paletki Bourjois. (biała perła)
  Odrobinę złota z trójki Inglota.
 Troszkę dwóch najjaśniejszych cieni z paletki Glory(2 perlowe cienie) nie są białe jak na zdjęciu. Jak zwykle nie umiem się posługiwać aparatem ;|
 Odrobinę cieni z paletki Au Naturel.
 Biorę pędzelek i jego końcówką robię mały moździerz. Ugniatam, aż do uzyskania drobnego pyłku.
 GOTOWE :D Możecie teraz użyć alkoholu i zrobić z tego normalny, prasowany cień lub zostawić w formie pigmentu. Ja jednak chyba preferuję pigment ;)
  
Pod brwią i w wewnętrznym kąciku.

Satysfakcja przy każdym użyciu gwarantowana. W końcu odcień jest wyjątkowy i stworzony przez Was same ;)

18 komentarzy:

  1. ładny, delikatny makijaż. A poza tym to masz piękna linię brwi -taką równą

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł ;))
    Bardzo ładny kolor wyszedł

    OdpowiedzUsuń
  3. niby oczywiste, ale nigdy nie wpadłam na zrobienie cienia własnoręcznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurcze ale fajnie sobie to wymyśliłaś! muszę tak spróbować:)
    buźka

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo pomysłowa z Ciebie osóbka:) Też planuję taki zamach na cienie, ale ja zrobię prasowańce, żeby mi się nie pyliło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to mówią "potrzeba matką wynalazku" ;) Chyba zrobię serię postów pt."Zrób to sama", bo mam jeszcze kilka asów w rękawie ;)

      Usuń
  6. Co za pomysłowość! wyszedł ładny cień rozświetlający:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ooo paletka sleek glory, właśnie zastanawiam sie czy kupić ją czy darks ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie posiadam darks choć bardzo bym chciała, ale jeżeli miałabym wybrać drugi raz to chyba wzięłabym darks :P

      Usuń
  8. Super pomysł;)Dzięki;*Zapraszam do mnie http://caramellaq.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. idealny ci wyszedl odcien :):)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sprytnie, bardzo fajny pomysł :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. A wystarczy tak niewiele :) kolor wyszedł piękny. Ja również mam z niektórymi odcieniami, że są albo zbyt jasne albo zbyt ciemne i generalnie nijak mi nie pasują... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za KAŻDY komentarz, który uświadamia mnie w tym, że ktoś jednak czyta to co piszę i moja praca nie idzie na marne oraz motywuje do dalszego działania ;)))
Nie zostawiaj komentarza z linkiem do swojego bloga lub tekstem "zapraszam do mnie". Jeżeli zwrócisz na siebie moją uwagę to masz jak w banku, że odwiedzę Twój blog!