sobota, 25 sierpnia 2012

Recenzja pędzli Maestro+zakupy z ladymakeup.pl

Ostatnio złożyłam zamówienie na stronie www.ladymakeup.pl . Za wszystko zapłaciłam sama. Bardzo dobry kontakt z firmą oraz szybka wysyłka. Nie mam się do czego przyczepić ;)) A więc do rzeczy...co zamówiłam? 
ProduktSKUIlośćPodsuma
Maestro - Pędzel do cieniowania i rozcierania - 497ME497r12127,00 zł
Maestro - Pędzel do cieni - 380
Maestro
380 r 8
ME380r8236,00 zł
Maestro - Pędzel do cieni - 360
Maestro
360 r 12
ME360r12125,00 zł
Maestro - Pędzel do cieni - 420
Maestro
420 r 8
ME420r8119,00 zł
Maestro - Eyeliner – do rysowania kresek - 790
Maestro
790 r 2
ME790r2114,00 zł
Osłonki na pędzleMEOP119,50 zł
Ecotools - 6 Mini PędzelkówET1223119,50 zł
Sleek - Paleta cieni Au NaturelSL30811K11127,50 zł
Essence - Lipgloss On Top - Błyszczyk Top
Essence Lipgloss On Top Błyszczyk Top
03
ESSLOT0318,99 zł
Podsuma196,49 zł
Wysyłka i obsługa6,00 zł
Rabat (Promocja przesyłka)-6,00 zł
Łączna suma196,49 zł

 Sleek - Paleta cieni Au Naturel

Wydaje mi się, że o tym produkcie nie muszę pisać ani słowa, bo wszystkie go znamy ;)) Moim zdaniem cienie nie do pobicia. Uwielbiam je. 

 Osłonki na pędzle

Przydatny jednak nie niezbędny gadżet. Pomagają naszym pędzlom zachować ich pierwotny kształt. W końcu Hakuro H21 nie jest tak rozczapierzony ;P Poniżej zobaczycie jak się to prezentuje. 



Punkt kulminacyjny postu czyli pędzle Maestro. Czaiłam się na nie już jakiś czas, ale są trochę droższe niż pędzle Hakuro, dlatego zamówiłam tylko te, które wydały mi się niezbędne ;)





 Maestro 420 r. 8

Od producenta:Seria 420 to pędzle potocznie zwane "kuleczkowymi". Jak samo to określenie wskazuje kształt włosia uformowany na kulkę, przycięty na odpowiedniej długości. Wszystkie te cechy sprawiają, że cienie idealnie nabierają się na pędzel, a następnie perfekcyjnie rozprowadzają na powiece. Pędzle kuleczkowe niezawodne są przy punktowym aplikowaniu cieni (np.rozświetlaniu wewnętrznego kącika oka, miejsc pod brwią), jak i przy podkreślaniu/rozcieraniu cieni bądź kresek wzdłuż powieki dolnej. 

Ode mnie:Mała kuleczka, która jest niezastąpiona do rozcierania kreski, precyzyjnego aplikowania cieni czy chociażby nakładania cienia rozjaśniającego w wewnętrznym kąciku oka. A także do nakładania cienia na dolną powiekę. Wykonany z włosia naturalnego. Bardzo dobrze się czyści i jeszcze ani jeden włosek mi nie wypadł. Nie zauważyłam żadnych wad. Znajdziecie go tutaj.

 

Maestro 797 r. 12

Od producenta:Pędzel z serii 497 niezastąpiony jest przy cieniowaniu makijażu, rozcieraniu cieni. Szczególnie przydatny przy wykonywaniu makijażu typu "smokey eye". Kształt włosia owalny, przycięty na odpowiedniej długości sprawia, że cienie idealnie nabierają się na pędzel, a następnie perfekcyjnie rozprowadzają na powiece.

Ode mnie:Idealny do blendowania. Wykonany z bardzo dobrej jakości włosia. Nie ma problemu z myciem. Czasami nakładam nim puder, żeby "zagruntować" korektor i do tego też super się nadaje. Jest wykonany z miękkiego włosia naturalnego. Odrobinę różni się od Hakuro H79, ale jeżeli miałabym wybierać między nimi to nie byłabym w stanie. Te dwa pędzle porównam w osobnym poście. Znajdziecie go tutaj.


Maestro 790 r. 2



Od producenta:Seria 790 niezawodna jest przyrysowaniu kresek cieniem lub eyelinerem w żelu. Elastyczne włosie umożliwia gładkie rozprowadzenie kosmetyków. Charakterystycznym elementem tej serii jestwygięta skuwka na kształt bumeranga, dzięki czemu rysowanie kresek nigdy nie było takie proste i wygodne. 

Ode mnie:Pędzelek do wykonywania kreski żelowym eyelinerem. Dupy nie urywa powiem szczerze... Owszem robi cieniutką kreskę i tyle. Jak chcemy pogrubić to musimy się namachać. Flicka też nie wyciągniemy...tzn. wyciągniemy, ale nie da się nim zrobić ostrego zakończenia. A to u mnie priorytet przy wykonywaniu kreski. Kupiłam tylko dlatego, że chciałam mieć jaki wygięty pędzelek ;) Zrobiony jest z syntetycznego włosia "sablinsky"(imitacja czerwonej kuny). Znajdziecie go tutaj.


Maestro 360 r. 12



Od producenta:Seria 360 sprawdzi się zarówno donakładania cieni na powiece górnej, jak i do podkreślania powieki dolnej. Kształt włosia lekko owalny, przycięty na odpowiedniej długości sprawia, że cienie idealnie nabierają się na pędzel, a następnie perfekcyjnie rozprowadzają na powiece. Najodpowiedniejszym określeniem dla pędzla z serii 360 jest "króciutki, grubiutki" - obrazujące jego posturę. Pędzel dzięki swej niepowtarzalnej formie niezastąpiony jest również do rysowania, jaki i rozcierania wszelkich kresek

Ode mnie:Używam go do nakładania cienie na powiekę ruchomą oraz czasami, żeby rozświetlić łuk brwiowy. Więcej zastosowań nie znalazłam. Jak reszta pędzli jest solidnie wykonany, nie wypada z niego nic, szybko i łatwo się czyści. Wykonany z naturalnego włosia pony. Znajdziecie go tutaj.


Maestro 380 r. 8




Od producenta: Pędzel z serii 380 niezastąpiony jest przycieniowaniu makijażurozcieraniu cieni. Szczególnie przydatny przy wykonywaniu makijażu typu "smokey eye". Kształt włosia "łopatkowy", przycięty na odpowiedniej długości oraz pod odpowiednim kątem sprawia, że cienie idealnie nabierają się na pędzel, a następnie perfekcyjnie rozprowadzają na powiece. Szczególnie przydatny do rozprowadzania cieni na kości powyżej powieki ruchomej

Ode mnie: Tzw. kopytko ;)) Pędzel jest w porządku, jednak moim zdaniem powinien być bardziej zbity i zrobiony z nieco sztywniejszego włosia, no ale jak kto woli. Używam go do nakładania cienia w zewnętrznej części powieki ruchomej, jednak jak ktoś ma małe powieki to musi uważać bo pędzel za mocno przyciśnięty rozłazi się na wszystkie strony. Znajdziecie go tutaj.

Essence błyszczyk z serii on top.




Kupiłam go ze względu na to, że miałam ogromną nadzieję, że będzie pachniał tak samo jak czarny błyszczyk z tej serii. Niestety zapach już nie jest tak ciasteczkowy, ale całkiem przyjemny. Stworzony został do tego, żeby zmienić wygląd naszych pomadek lub innych błyszczyków. Faktycznie daję fajny efekt jak topper. Sam jednak też nie wypada źle. Mieni się na różne kolory i fantastycznie odbija światło przez co optycznie powiększa nasze usta. I przede wszystkim NIE KLEI SIĘ! Jedyny minus jaki zauważyłam to to, że strasznie mało produktu nabiera się na aplikator. Osobom o małych ustach może to odpowiadać, jednak ja muszę się namachać...i to sporo... ostatnio liczyłam i musiałam 11 razy włożyć i wyciągnąć aplikator! !! RAZY! Żeby uzyskać efekt poniżej. To trochę irytujące...
Znajdziecie go tutaj



W świetle naturalnym.

Z lampą.


Ecotools- 6 mini pędzelków. 



Pędzelki naprawdę są mini ;D Są wykonane z włosia syntetycznego dlatego są idealne do wszystkich tłustych produktów, typu szminki, korektory czy cienie w kremie. Ja osobiście używam ich do korektora i do szminek. Wreszcie znalazłam pędzel, którym nie muszę 15 razy machać tu i tam, żeby pomalować sobie usta. Kilka pociągnięć i wszystko pięknie, ładnie ;) Mam cztery bo dwa (jak zawsze;P) gwizdnęła mi mama . Znajdziecie je tutaj



12 komentarzy:

  1. Słodki pojemniczek na pędzelki ;0
    Fajna paletka i super błyszczyk

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeju zawsze marzyłam o takich pędzelkach, ja nie mogłabym sobie pozwolić na tak drogie rzeczy ale może kiedyś. ;) Jak zwykle super post. Ciesze się, że rozważasz opcje nagrywania tutoriali, będę czekać z niecierpliwością. Mam wiele pytań ale to może kiedy indziej i prywatnie ;)
    Pozdrawiam Wielka Fanka Zuza xoxoxoxoxo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w razie pytań kontakt w zakładce "wspólpraca". Pozdrawiam ;))

      Usuń
  3. same cudeńka! szkoda tylko, że tak strasznie drogie;(

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam ten sklep ;p a zakupy to cudeńka :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam sporo pedzli Maestro i Hakuro i jednak wole te drugie.Tez zakupilam wszystkie u ladymakeup i jestem stala bywalczynia jej sklepu -polecam go goraco! Zastanawiam sie nad zakupem sleeka.Zakupy super,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie masz się co zastanawiać nad sleekiem. Narazie mam 2 paletki, ale już marzą mi się inne ;)

      Usuń
  6. A ja w swojej skromnej kolekcji nie mam żadnych profesjonalnych pędzli i jeszcze trochę mi zajmie zanim je kupie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopóki nie zaczęłam pracować(zarabiać) też nie miałam żadnych pędzli. Same "pacynki". ;))

      Usuń
  7. swietne zakupy :D pozazdroscic pedzli :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za KAŻDY komentarz, który uświadamia mnie w tym, że ktoś jednak czyta to co piszę i moja praca nie idzie na marne oraz motywuje do dalszego działania ;)))
Nie zostawiaj komentarza z linkiem do swojego bloga lub tekstem "zapraszam do mnie". Jeżeli zwrócisz na siebie moją uwagę to masz jak w banku, że odwiedzę Twój blog!