czwartek, 16 sierpnia 2012

Henna.

Znana zapewne wszystkim henna w kremie firmy Delia. Jest to pierwsza henna z jaką miałam do czynienia(nie  licząc wizyt u kosmetyczki). Mam ją już od lutego, ale to never ending story. Jest, jest, jest i końca nie widać. Chętnie bym się jej już pozbyła, ale szkoda mi jej po prostu wyrzucić. Dlatego powooooli zużywam. 


 Do pojemniczka wyciskam odrobinę kremu. ( Wiem, że na opakowaniu jest dokładna instrukcja, ale trzymając się proporcji 1cm kremu: 10 kropel płynu zawsze i tak ponad połowę musiałam wywalić więc teraz stosuję metodę "na oko" ;)) 
 Dodaję kilka kropel 'aktywatora'.
 Mieszam dołączonym patyczkiem.
 i efekty.


 Ogólnie nie jestem z tej henny zadowolona nawet w najmniejszym stopniu. Nie dość, że nie daje takiego efektu jakiego oczekuję, to na dodatek utrzymuje się max. 2 dni... dla mnie to jakaś porażka. Robię ją tylko wtedy gdy idę na basen lub jadę nad wodę. Żeby przy moich czarnych włosach brwi jako tako wyglądały.Na codzień stawiam na wypełnianie brwi cieniem, choć nie ukrywam, że codzienne bawienie się tym troszkę mnie męczy, ale czego się nie robi dla urody? ;)

Tak przy okazji brwi... to moja "piękna brew" w nienaruszonym stanie. Niektórzy nie wierzyli, że mam bliznę ;)) Włoski nie rosną i rosnąć w tym miejscu nie będą. Co sprawia, że niepomalowana wygląda mega niesymetrycznie biorąc pod uwagę drugą :( Mimo tego, żyć jakoś trzeba ;P


                                                                      xoxo Roksana

9 komentarzy:

  1. ja sobie planuję zrobić hennę, ale brązową:) mam nadzieję, że mi ładnie wyjdzie tak jak Tobie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja robie tylko henne rzes i tylko u kosmetyczki ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie henny rzęs w ogóle nie widać :P

      Usuń
  3. u mnie henn jakoś długo się się trzyma ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie używam henny ;d I tak mam zbyt mocno podkreślone brwi ;d a na rzęsach niestety nie widać efektu ;<

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ladnie pokryla male wloski, co fajnie powiekszylo ci brew :)

    OdpowiedzUsuń
  6. hah, ja właśnie siedzę z henną, ale na włosach :) na szczęście moje brwi nie potrzebują przyciemniania :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za KAŻDY komentarz, który uświadamia mnie w tym, że ktoś jednak czyta to co piszę i moja praca nie idzie na marne oraz motywuje do dalszego działania ;)))
Nie zostawiaj komentarza z linkiem do swojego bloga lub tekstem "zapraszam do mnie". Jeżeli zwrócisz na siebie moją uwagę to masz jak w banku, że odwiedzę Twój blog!